Kurs Photoshop dla web designera – recenzja

Fajne Nie ruszaj Lubisz to
 
4

Kurs Photoshop dla web designera wbrew pozorom przeznaczony jest nie tylko dla osób chcących nauczyć się jak w pełni wykorzystać program do projektowania stron internetowych. Doskonale sprawdzi się też jako kurs Photosopa dla początkujących. Ale czy bardziej doświadczony grafik wyniesie z niego coś dla siebie? Sprawdźmy…

Regularnie korzystam z programów Adobe, projektuję też strony internetowe. Wydawało mi się przed rozpoczęciem kursu, że nawet jeśli się czegoś nauczę, to zapewne niewiele. Każdy grafik ma wypracowane własne metody pracy z programem. Czasem są one lepsze, czasem grosze. Zaletą kursu Photoshop dla web designera jest to, że prowadzący pokazuje te nam optymalne. W końcu potrafi wykorzystać możliwości programu jak mało kto. Ksawery Kargól zna tę branżę od podszewki, a przy tym jest też certyfikowanym ekspertem Adobe. No ale od początku.

Kurs Photoshop dla webdesignera recenzja

Czego oczekiwać od dobrego kursu grafiki komputerowej?

Od dobrego kursu grafiki osobiście oczekuję tylko trzech rzeczy. Ma być merytoryczny, podany w przystępny sposób i nie może przynudzać. Chodzi o to by nauczyć się czegoś nowego od ludzi, którzy mają wiele do przekazania nie przysypiając przy tym zanadto.

O Ksawerym Kargólu, autorze i prowadzącym kurs już wspomniałem. Braku wiedzy merytorycznej nie można mu zarzucić. Dodatkowo potrafi on mówić zwięźle i na temat podając kursantowi absolutną esencję tak, by ten nie usnął w połowie wykładu. To oczywiście duży plus, bo w internecie aż roi się od kursów czy tutoriali, które pokazują idealnie jak nie powinno się tego robić. Do poziomu kursów Skillshare jeszcze daleko, ale tam specyfika ich podania jest diametralnie inna. Jeśli chodzi o przekazanie czystej wiedzy Ksawery Kargól po prostu się sprawdza.

Program kursu też jest bogaty. Lektor zaczyna od podstawowych informacji na temat obsługi programu, a potem zagłębia się co raz bardziej w świat projektowania stron internetowych. Prezentuje przy tym wiele sztuczek, które znacznie ułatwiają i przyspieszają pracę. Dzięki niemu korzystam teraz z generatora zasobów Photoshop. To świetna funkcja, o której jakimś cudem nawet nie miałem pojęcia. Myślę, że wam także się przyda. Ba, jestem nawet tego pewien.

Z kursu można też wynieść informacje na temat całego procesu projektowania stron internetowych. Początkujący webdesignerzy powinni być w siódmym niebie. A takich smaczków jest w całym kursie zdecydowanie więcej. Na plus zasługuje fakt, że autor kursu stara się przedstawić cały aspekt graficznego projektowania stron www, tak by potem osoba kodująca grafikę nie rzucała w nas nożami. Nieznajomość pracy programistów to przeszkoda, którą można pokonać poznawając podstawy html i css.

Kurs Photoshop dla webdesignera recenzja

Cena a wartość

Kurs Photoshop dla web designera kosztuje 69 zł. To tyle ile przeciętna branżowa książka. Z jednej strony to dużo, ale biorąc pod uwagę to co za tę cenę otrzymujemy szkoda nawet chwili na wahanie. Kurs absolutnie warty jest swojej ceny.

Do wyboru mamy wersję pudełkową (dostarczaną pocztą) lub cyfrową do ściągnięcia na dysk. Obie zawierają materiały dodatkowe – pliki, pluginy itp. – wykorzystywane w kursie. Będziemy ich potrzebować, bo kurs wymaga od nas działań praktycznych. Oczywiście możemy obejrzeć wideo lekcje „na sucho”, ale wykonując zadania razem z lektorem nauczymy się szybciej. W końcu to o praktyczne wykorzystanie funkcji w tym kursie chodzi.

Kurs twa prawie pięć godzin i podzielony jest na rozdziały, z których każdy składa się z kilku filmów. Całość bazuje na Photoshopie CC i wykorzystuje też niektóre funkcje niedostępne w poprzednich wersjach. To także przekonało mnie by zacząć myśleć o przejściu na najnowszą wersję. Do przerobienia kursu wykorzystałem 30-dniowe demo do ściągnięcia z serwerów Adobe.
Część funkcjonalność wersji CC można osiągnąć w starszych wersjach za pomocą pluginów. Ksawery Kargól pokazał z jakich skorzystać tam gdzie jest to możliwe. To miły ukłon w stosunku do właścicieli starszych wersji Photoshopa.

A minusy?

Ideałów nie ma, ale w przypadku kursu „Photoshop dla web designera” minusów trzeba już doszukiwać się na siłę. Autor korzystając ze skrótów klawiaturowych mógłby pokazywać na ekranie z jakich dokładnie przycisków korzysta. Da się to zauważyć stopując i cofając co jakich czas materiał, ale bez tego też da się żyć. Z drugiej strony fajnie byłoby gdyby Strefa Kursów o tym pomyślała.

Podsumowanie

Jeśli jeszcze nie przekonałem was, że warto kupić i przerobić kurs, pokazujący sztuczki Photoshop dla web designera odsyłam na stronę demo, gdzie możecie obejrzeć za darmo dwie lekcje z kursu (do pobrania tutaj i tutaj). Sprawdźcie sami czy warto uwieżyć mi na słowo. A gdy już zapoznacie się z całym kursem wróccie powiedzieć czy miałem rację…