Piękna litera – recenzja książki i KONKURS

Fajne Nie ruszaj Nie fajne
 
8

„Piękna litera” to podręcznik do kaligrafii przygotowany przez Ewę Landowską i Barbarę Bodziony. Piękne wydanie zachęca by po nią sięgnąć. Pani od polskiego powtarzała Ci w podstawówce, że nie ocenia się książki po okładce? Bzdura. Tę książkę po okładce ocenić po prostu trzeba. I od tego właśnie zaczniemy. Nietypowo, bo książka też przecież typowa nie jest. Możecie się o tym przekonać biorąc udział w konkursie. Szczegóły tuż pod recenzją.

Minimalistyczną okładkę ozdobiono jedynie pięknie wykaligrafowanym tytułem, z nierzucającymi się w oczy nazwiskami autorek, podtytułem „uncjała + italika” i logiem Tyniec Wydawnictwa Benedyktynów. Między innymi książkami na półce „Piękna litera” wygląda dość niepozornie. Gdy weźmiemy ją do ręki od razu czuć kunszt i solidne wykonanie.

Po otwarciu okładki od razu można zauważyć szyty i podklejony grzbiet książki. Nie daj się zwieźć pozorom. To nie wydawniczy feler, a celowe i przemyślane działanie. „Piękna litera” oprawiona jest w tak zwaną broszurę szwajcarską, gdzie książkę mocuje się jedynie do tylnej okładki. Dzięki temu można ją rozłożyć na dowolnej stronie, praktycznie na płasko.

Szwajcarska broszura - oprawa książki Piękna litera
Szwajcarska broszura – oprawa książki „Piękna litera”

Po co taki zabieg? Wynika on z charakteru książki Ewy Landowskiej i Barbary Bodziony. Jest ona pomyślana jako podręcznik, do którego regularnie się wraca, a nie poradnik do jednorazowego przeczytania i odstawienia na półkę. Jeśli tylko złapiesz bakcyla kaligraficznego „Piękna litera” z pewnością nie będzie się na niej kurzyć.

Piękna litera – co znajdziemy w książce?

Wstęp jest nietypowy. To zapis wywiadu przeprowadzonego przez Annę Kluz-Łoś – dziennikarkę Radia Kraków z obiema autorkami książki. Dowiadujemy się z niego co stało za powstaniem książki, jakie pomysły i idee przyświecały autorkom. Możemy też je bliżej poznać. W końcu dobrze wiedzieć czyim umiejętnościom przyjdzie nam zaufać.

Przygodę z kaligrafią zaczynamy od rozdziału poświęconemu krótkiej historii pisma oraz kwestiom doboru odpowiednich narzędzi. To takie abc kaligrafii, które każdy powinien przyswoić zanim przejdzie do właściwej części książki.

Ta podzielona jest na dwa rozdziały, poświęcone poszczególnym stylom pisania. Część z uncjałą przygotowała Barbara Bodziony, a Ewa Landowska przygotowała sekcję z italiką. Naukę można zacząć od dowolnego kroju, ale autorki polecają iść zgodnie z kolejnością książki.

Ideą podręcznika są ćwiczenia z pisania. Autorki w swoich rozdziałach przygotowały praktyczne schematy, które trzeba powtórzyć na własną rękę (a właściwie własną ręką). Zadania są bardzo dobrze objaśnione i czytelne, a same liniuszki przygotowane z niezwykła starannością.

Piękna litera - podręcznik do kaligrafii recenzja
Podręcznik do kaligrafii musi być godnie wydany. I jest.

Nietypowym elementem podręcznika są sekcje poświęcone najczęściej popełnianym błędom. Doświadczenie obu autorek okazało się bezcenne. Na warsztatach panie bez trudu wyłapią błędy, jednak książka rządzi się innymi prawami. Nawet jeśli wydaje nam się, że piszemy już jak XVI-wieczni mnisi, sami możemy nie dostrzegać błędów. Dlatego autorki postanowiły te błędy nam pokazać. Jeśli się uczyć na błędach to nie na swoich. Logiczne i prawdziwe nawet w przypadku kaligrafii.

Czy warto?

Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Na polskim rynku nie ma tak dobrze przygotowanej publikacji poświęconej sztuce pięknego pisania. Podręczników (nie mylić z poradnikami) nie ma w ogóle. „Piękna litera” wypełnia tę lukę.

Miałem w swoich rękach kilka, nie tylko polskich, książek poświęconych kaligrafii i kilka kursów. Żadna jednak nie zrobiła na mnie tak kolosalnego wrażenia. Począwszy od wydania, na treści merytorycznej skończywszy. Jeśli chcielibyście nauczyć się sztuki pięknego pisania, ćwicząc przy tym cierpliwość, bo kaligrafia jej niezmiernie wymaga, „Piękna litera” to pozycja obowiązkowa.

Zgodnie z planem autorek „Uncjała + italika” ma być pierwszą z kilku tomów podręcznika. Warto kupić tę książkę także i z tego powodu – dać dowód, że rynek księgarski potrzebuje takich pozycji wydawniczych. Że w Polsce są ludzie zainteresowani kaligrafią. Że warto wydać kolejne części…

Kaligrafia to świetne hobby, które rozwija nie tylko kreatywność, ale przede wszystkim cierpliwość. Warto spróbować wyciszyć się w ten sposób. „Piękna litera” może być bramą do kaligrafii. Musisz tylko mieć chęć wjechać przez nią do środka tego świata.

Piękna litera KONKURS z książka
Trzy książki „Piękna litera” czekają już na zwycięzców konkursu.
KONKURS ROZWIĄZANY: Wybór był bardzo ciężki. Wykazaliście się dużą dawką kreatywności i fascynacji sztuką pisania. Myślę, że cieszy to zwłaszcza autorki „Pięknej litery”. Książki wędrują do: ANgelA A, Adam Adam i Zdzisław Jott. Gratuluję wszystkim i proszę o podesłanie adresów na adres mailowy.
KONKURS!

Weź udział w konkursie i wygraj jedną z trzech książek „Piękna litera” ufundowanych przez Tyniec Wydawnictwo Benedektynów.

W komentarzu pod tym tekstem napisz w maksymalnie 3 zdaniach dlaczego to właśnie Ty chciałbyś otrzymać książkę Ewy Landowskiej i Barbary Bodziony. Ale uwaga – odpowiedzi napisane odręcznie na wstępie zyskają większe szanse 🙂. W końcu przedmiotem konkursu jest książka o kaligrafii. Możesz zrobić zdjęcie lub zeskanować swoją odpowiedź i obrazek wstawić w komentarzu.

Troszkę trzeba się napracować, ale książki są tego warte! Na odpowiedzi czekamy do 5 lutego. Potem wybiorę trzy najfajniejsze odpowiedzi i wspólnie z Wydawnictwem Benedyktynów nagrodzimy zwycięzców. Powodzenia.