Uwielbiam filmy przyrodnicze, które prezentują naturę z perspektywy jakiej zwykły człowiek nigdy nie zobaczy. No bo kogo stać, żeby spędzić pół życia czatując z kamerą lub aparatem na gawiala gangesowego, nietoperza wodnego czy gwiazdonosa. Niektóre zdjęcia to efekt długich przygotowań, inne to efekt szczęśliwego przypadku. Dokładnie tak jak fotografie rekinów zrobione przez Seana Scotta. Są genialne… i totalnie przypadkowe.

Sean Scott mieszka w Gold Coast, szóstym co do wielkości mieście w Australii i słynie z fotografowania swojego otoczenia. Od ponad dwudziestu lat łapie w kadrze piękne nadmorskie krajobrazy – piaszczyste plaże, wschody i zachody słońca, dokumentuje życie przystani. Często nie rozstaje się z aparatem, a te zdjęcia to efekt jednej z takich spontanicznych akcji.

Genialne zdjęcie rekinów trochę z przypadku

Podczas rodzinnej podróży po zachodniej Australii, Sean usłyszał w prognozie pogody informację o dużych falach. Postanowił pojechać do Red Bluff, jednej z popularnych miejscówek surferów w tamtym rejonie. Ale zamiast sportowców na deskach, trafił na ogromną grupę żerujących rekinów. Doskonale widać ja na fotografii wykonanej dronem.

rekiny żerowisko w australii

Prawdziwą perełką jest jednak poniższe zdjęcie wykonane lustrzanką z praktycznie samego brzegu. Sean Scott uchwycił niezwykły moment. W gigantycznej wznoszącej fali widać dwa potężne rekiny. Widać je w krystaliczne czystej wodzie. Magia natury w najczystszej postaci. Prawie jak w oceanarium, tyle że bez żadnej szyby.

zdjęcie rekinów sean scott

Być może dla mieszkańców Australii to zwykły widok. Dla mnie jednak to po prostu spektakl wyreżyserowany przez matkę naturę. Uwielbiam.

najlepsze zdjęcia rekinów Sean Scott
Rekin między piaskiem wzniesionym przez fale i głębiną.
najlepsze zdjęcia rekinów Sean Scott
Bliskość rekinów na tym zdjęciu doskonale obrazuje całą sytuację.

Genialne zdjęcie rekinów można kupić na stronie Seana Scotta za 50 dolarów. Zobacz też profil Seana na Instagramie. Tam znajdziesz więcej zdjęć.