CommentLuv i linki dofollow

Fajne Nie ruszaj Lubisz to
 
0

Stali czytelnicy IdeaGrafika pewnie zdążyli to już zauważyć. Od kilku dni w polu komentarzy znalazł się magiczny przycisk CommentLuv. Po co to? By nagradzać ciekawe komentarze przez linki dofollow.

CommentLuv to wtyczka do wordpressa uatrakcyjniająca domyślny system komentarzy. Znajdziesz ją w oficjalnym zbiorze lub wpisując „Commentluv” w oknie instalowania wtyczek twojego na twoim blogu. Dzięki niej użytkownik, który w polu strona WWW wpisze adres swojego bloga otrzyma link dofollow do swojego ostatniego postu. Wygląda to tak:

 

Commentluv dofollow

Ale to nie wszystko. Zarejestrowany użytkownik może wybrać jeden z dziesięciu ostatnich tematów.

Po co nam linki dofollow?

Dla komentującego:

Oczywiście względy SEO. Taki link prowadzący do twojej podstrony przekazuje część mocy i korzystnie wpływa na pozycjonowanie. Dodatkowo istnieje duże prawdopodobieństwo, że osoba zainteresowana tytułem przejdzie do twojego wpisu.

Dla właściciela bloga:

Po pierwsze budowanie społeczności. Ludzie odwiedzający twojego bloga chętniej zostawią swój komentarz. W sieci istnieje kilka spisów grupujących adresy blogów, które aktywnie korzystają z CommentLuv. Znajdziesz je na u Justyny Bizdry oraz Mariusza Kołacza, który jest także autorem spolszczenia wtyczki.

Oczywiście istnieje ryzyko, że nagle na twoim blogu pojawi się sporo komentarzy w stylu „Super wpis, dzięki”, które nic merytorycznego nie wnoszą. Można przyjąć to jako zło konieczne lub zdecydować się na wprowadzenie moderowanych komentarzy. Wtedy nie zatwierdzasz spamerskich treści pozyskujących link dofollow. Wybór należy do ciebie. Ja na razie skłaniam się ku tej drugiej opcji.

Potencjalne minusy CommentLuv

Na niekorzyść może wpływać ilość linków wychodzących. To jednak teoria, bo znani mi blogerzy nie zauważyli negatywnych skutków linków w komentarzach. Być może dodatkowa treść komentarza neutralizuje takie skutki przez zwiększenie merytorycznej zawartości. Na razie to jednak moje domysły. Więcej wniosków pojawi się pewnie w takcie dłuższego używania wtyczki CommentLuv. Na razie jestem nią zachwycony.

 

19 comments

  1. Witaj w gronie użytkowników CommentLuv 🙂

    Przy CommentLuv trzeba się liczyć z większą ilością komentarzy, niestety często są to komentarze krótkie i niekonkretne – aby tylko link zdobyć, a pozostałą część to zwykły spam, ale właśnie z tego powodu po analizie sytuacji zmuszony byłem wprowadzić dodatkową ochronę – minimalną ilość znaków w komentarzu. Po 2 tygodniach testów mogę powiedzieć że “śmieciowe” komentarze odeszły w niepamięć. Przy okazji zmian w dalszej kolejności ustawiłem też max limit, czyli każdy komentarz powyżej określonego pułapu zostanie przycięty – o zagrożeniu wynikających z nielimitowania pisałem w komentarzach przy okazji wpisu o krótkich komentarzach.

    Generalnie po ponad rocznych testach mogę powiedzieć, że warto było wprowadzić CommentLuv, a co będzie dalej…? Czas pokaże, są takie rzeczy które wymagają zbadania i wyciągnięcia właściwych wniosków (to w kwestii dużej liczby linków wychodzących).

  2. Dokładnie, mnie najbardziej ciekawi fakt obniżenia strony przez linki dofollow w komentarzach. Skoro przez rok nie zauważył nikt negatywnego wpływu, jestem dobrej myśli, ale czas pokaże.

  3. Według mnie instalacja CommentLuv jest dobrym rozwiązaniem. Warto przy tym zwrócić uwagę na jakość komentarzy. Ja i tak zazwyczaj nie zatwierdzałem krótkich, ale po wprowadzeniu CommentLuv należy zwrócić szególną uwagę by nie zatwierdzać śmieciowych komentarzy.

    A tak w ogóle Lexy to nie jest Justyna Bizdra, tylko Marta Gryszko.

  4. No tak, racja. Dzięki Bartek za zwrócenie uwagi. Blogi obu dziewczyn zawsze mi się mylą. Mam nadzieję, że obie wybaczą mi takie faux pas 🙂

  5. Comment Luv jest świetną wtyczką, której zalety doceniłem również u siebie. Dzięki liście blogów z działającą wtyczką można odnaleźć ciekawe, młode blogi, które dopiero się rozwijają, a posiadają wartościową treść. Druga sprawa to linki dofollow, które są dostępne na większości blogów z działającą wtyczką. Otrzymujemy dzięki temu nie tylko ruch z samych komentarzy, ale także wartość pozycjonerską 🙂

  6. Testowałem z W3 Total Cache, które używam, testowałem, testowałem i odinstalowałem. Ale nie dlatego, że Cloudflare i W3 Total Cache źle na siebie oddziaływały.

    Plugin W3 Total Cache ma już zaimplementowane Cloudflare i trzeba go tylko odpowiednio skonfigurować, czyli w panelu W3 Total Cache w opcjach General Setting na samym dole podać login Cloudflare oraz API. Obie funkcje działają tak samo więc nie warto ich powielać i odinstalowałem Cloudflare.

  7. Ja ten największy “potencjalny minus” załatwiłem u siebie bardzo prostym sposobem – dofollow dostają tylko te komentarze, których długość przekracza 400 znaków 🙂 Cała reszta dostaje linki z nofollow, które nie zaburzają proporcji między ilością tekstu, a ilością linków wychodzących 🙂

  8. Wtyczka jest fajna i na pewno pomaga rozwijać blogosferę. Co do spamu w komentarzach to czy link jest nofollow czy dofollow i tak ludzie będą pisać krótkie bez sensowne komentarze.

    Jeśli chodzi o obniżenie rankingu strony to raczej ma dość mały wpływ. Jednym z czynników, który duży wpływ na wartość SEO linków jest jego położenie na stronie. Czym niżej położony link tym mniejsza jego wartość. Większość komentarzy jest nisko na stronie więc nie dają takiej mocy.

  9. Według mnie CommentLuv ma bardzo wpływa na czytanie bloga. Wiadomo dużo osób szuka linki itp. Ja po sobie jednak widzę że nie które blogi mnie ciekawią co jakiś czas człowiek odkryje coś nowego i wczytuje się. Po prostu staje się ciekawy co jeszcze może w danym blogu być. Po jakimś czasie widzę że coraz więcej czasu przeznaczam na blogi jako codzienną “gazetę”

  10. Może być ciekawie – powiem szczerze, że nie sądziłem że w WordPressie można znaleźć takie bajery, myślałem, że zdany jestem na tradycyjne metody.

  11. Również jestem zwolennikiem posiadania bloga na stronie i zawsze zastanawiałem się nad jedną istotną rzeczą, a mianowicie, czy rzeczywiście komentarze z linkami są w stanie zaszkodzić mojej stronie, ponieważ bloga mam na tej samej domenie co reszta treści. Przeczytałem twój ciekawy artykuł, ale z racji tego, że jestem domorosłym pozycjonerem to ciężko mi się odnieść do treści w sposób fachowy. Jednak czytając komentarze uzyskałem kilka odpowiedzi, na nurtujące mnie pytania. Przemyślę kilka opcji i prawdopodobnie dołączę do bloga możliwość dodawania komentarzy, ale zastanawiam się czy linki nie zaszkodzą dość wysokiej pozycji strony. Naczytałem się w sieci różnych informacji, a prawdopodobnie większa część z nich to mity. Dziękuję za pomocne treści umieszczone w odpowiedziach. Może ktoś dodatkowo rozwieje moje wątpliwości odnośnie linków w ewentualnych komentarzach, a przy okazji osoby odwiedzające twojego bloga, również ustosunkują się do tego co napiszecie. Jeszcze raz dziękuję. Metaloplastyk Jacek. Pozdrawiam.

    1. Po dłuższym czasie mogę stwierdzić, że dodanie linków w komentarzach nie wpłynęło negatywnie na moje pozycjonowanie. Za to czytelnicy chętniej komentują posty, więc to jest duży plus.

      Myślę, że warto dać możliwość komentującym na dodanie linka do własnej strony lub tak jak w przypadku Comment Luv do ostatniego wpisu na blogu nawet kosztem ewentualnego niewielkiego spadku w rankingach google. Ale to już kwestia indywidualnych priorytetów

    1. Ja akurat z niego zrezygnowałem.
      Dużo osób umieszczało bzdurne komentarze tylko po to by dostać linka dofollow.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *